Black Hawk Down
"Black Hawk Down" znany jest w Polsce pod tytułem "Helikopter w ogniu". Jest fragmentem długiej wojny, jaka toczyła się w afrykańskiej Somalii, zżeranej przez biedę, głód, terroryzm i tak dalej. Wysłane amerykańskie wojsko ma do wypełnienia misję - odbić ważnego szejka, który będzie jednego dnia w małym mieście podczas. Wtedy jedna z kompanii będzie musiała go odbić. Misja ma mieć prościutki charakter - żołnierze mają najechać i nalecieć na miasto, zewrzeć szyki wokół budynku, gdzie odbywa się zebranie szejków, odbić ich jak najwięcej i szybko w ten sposób zakończyć misję. Zaczyna się, wojsko wlatuje do miasta, wszystko idzie w porządku, bez problemów. Kiedy misja zostaje prawie wykonana, jeden z rebeliantów trafia helikopter z bazooki. I to komplikuje całą misję - potrzeba wskrzesić natychmiast misję ratowniczą. Kiedy ta jest już prawie wykonana, dostaje drugi helikopter. I zaczyna się wtedy prawdziwa miejska wojna o życie. Rebelianci mają przewagę liczebnę, chociaż Amerykanie są świetnie wyszkoleni. Misja mająca trwać niecałe dziesięć minut przedłuża się o kilka godzin, a jak się okaże w finale filmu - o cały dzień, podczas którego i Somalijczycy i wojsko amerykańskie przeżyje prawdziwe piekło.